wtorek, 1 lutego 2011

Sedambo nr.6

A little bit of Morphine in my life
A little bit of Estazolam by my side
A little bit of Relanium is all I need
A little bit of Tramadol is what I see
A little bit of Sedam in the sun
A little bit of Mary Jane all night long
A little bit of Jenkem here I am
A little bit of drugs makes me your man

Pięknie pochłaniam się w niepiciu ponad miesięcznym. Młodobożkowy stan starego głupca, przeżartego skrajnością. Obdarzeni przez Boga talentami krytycy są Twoim wrogiem, a Ja zawsze stoje po Twojej stronie. Gdyby tylko jeden palec potrafił jeść, brzuch byłby lżejszy. Otwór gębowy zdolny tylko do przełykania syntetycznej chemii nie robi zamętu w głowie, aczkolwiek sieje anarachie w umysłach pospolitych krytyków. Morza i oceany wcale nie są głębokię dopóki nie rzucisz się na głębine. I nawet pigułki z wątroby rekina i obżerająca sie tłustościami MŹ dobitnie ukazująca swoją słabość, nieposkromi kłów tego wspaniałego zwierzęcia. Feed Me !

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz