Jesteśmy parą politoksykomanów. Walczymy z przestarzałym podejściem na temat narkotyków. W rzeczywistości jesteśmy uzależnieni tylko od siebie. Podejmujemy wyzwanie, jakim jest przedstawienie jak najbardziej oddającego rzeczywistość związku partnerskiego. Nie propagujemy spożywania jakichkolwiek narkotyków. Interzone(czyli to miejsce w którym sie właśnie znajdujesz) jest miejscem przeznaczonym do fikcyjnego, literackiego opisywania różnych stanów MM i MŻ.
piątek, 25 marca 2011
Dynamit na kartki
I tak oto przyszła wiosna w kolorach białości lekartw. Moje samospełniające się proroctwo się spełniło... Albowiem jako rzekłem, żeby leczyć się benzo trzeba być idiotą, się spełniło. I tak o to po półrocznej batali, wizyta u psychiatry i stwierdzona bezsenność nieorganiczna oraz 3 paczki mianseryny za 8zł. No nic zdrowieje i sen mam już dobry po dwutygodniowej kuracji, a tolerancja na benzo mam nadzieje, że zanika. Opioidowy szł trwa dalej. Z kolei wraz z wiosną musza przyjść nowe postanowienia, a także faza letargu zimowego odejść w zapomnienie. W ten oto sposób zarzyty w niedługim czasie zostanie tryptaminowy rozbawiacz myśli zwany 4-aco-dmt. Dziękuje za uwage.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz