niedziela, 17 lipca 2011

Bezsenność w murach betonowanych gołębników i mieszkaniu zwanym celą...

Nie bede sie rozpisywać za dużo bo już chyba jakies ilości klonow i mianseryny zaczynaja dzialac... Moj kolega po ostatnich dwoch padaczkach (tak jak jak, tyle, ze moje przez tramca :/ jego przrzez receptror GABA-B czy cos takiego od baclofenu + GBL). Dzisiaj tydzien sie z nim nie widzialem i wyglada nie najepiej... W tym tygodniu jego reanimacja dotyczyla buprenorfiny, ktora przedawkowal tylko podwojnie, ale no co on mial w sobie jeszcze tego juz nie chcialo mi sie pytać. Dzisiaj poszedl na rozmowe o prace po 360mg baclofenu i na pewno 6mg klona (bo w aptece tyle sobie popil mowiac "to zeby padaczki nie dostac" pewnie juz paczka nr.1 poszla w organizm, lacznie zakupil 120mg klonow, ale chcial 240... Balansowanie, klonowanie, odurzanie witaj mój Panie za co to ograniczanie... Dolek zaliczony oczywiscie. Zwiazek z MZ ciezki, ale damy rade ;) Prace mam nowa ciesze sie z niej i ogolnie mam nadzieje zasnac... Etylfenidat, 4homet i metoxy oraz GBL to beda moje najblizsze przyjaciolki podejrzewam przez najblizszy miesiac. Tramadol odstawilem po ciagu i i tych pierdolach od 12.07 i jest ok. Pozdrawiam was wszystkich i dużo zrowia życze ;) MM

1 komentarz:

  1. siema, jak zdobywasz takie cuda jak klony czy tramiec?

    OdpowiedzUsuń