Bohater: Nie chce od Ciebie nic w zamian zrobiłem to w imię wartości
Wybrany przez bohatera: Oddam Ci moją cnote
Bohater: Nie w tym tkwi sens mej wypowiedzi...
Wybrany przez bohatera: Ale jesteś tak przystojny, że będę mógł opowiadać o moim rozdziewiczeniu przez Ciebie !
Bohater: Nie krzycz na mnie bo odfrune
Wybrany przez bohatera: Na latającym dywanie ?
Bohater: To przeżytek
Wybrany przez bohatera: Więc czym odlecisz ?
Bohater: Dawniej fruwałem po LSD, ale...
Wybrany przez bohatera: Daj mi tego LSD !
Bohater: Jeszcze raz powtarzam nie krzycz, musisz wiedzieć...
Wybrany przez bohatera:Ale ja wiem sam kiedyś frunełem tymże związkiem
Bohater: Więc musze o tym powiadomić mojego mistrza
Wybrany przez bohatera: Ale jak to ?!
Bohater: Miałbyć tylko dla wybranych, ten kto zużywa moc...
Wybrany przez bohatera:Głupi jesteś, spróboj sexu ze mną
Bohater: Mój mistrz mnie pozbawi wtedy mocy...
Wybrany przez bohatera: Ale on sie nie dowie !
Bohater: Nie krzycz !
Wybrany przez bohatera: Będę !
Bohater: Do widzenia
Wybrany przez bohatera: Wcale nie jesteś bohaterem (płacz)
Bohater: No nie jestem i w tym jest sens
Wybrany przez bohatera: Jaki...?
Bohater: To, że zbliżamy się do lądowania
Wybrany przez bohatera: No faktycznie, nie zauważyłem przez tą rozmowę z Tobą, masz mój nr. tel i dzwoń kiedy tylko chcesz
Bohater: A lubisz cybersex ?
Wybrany przez bohatera: Uwielbiam, a Ty także ?!
(Bohater ginie od strzału w tył głowy, krew jest wszędzie)
Wybrany przez bohatera: To nie był bohater, kpina
Strzelec: To był bohater i nie wiedział o tym, że dopiero teraz się nim stał
Pedał: Zaczynamy ?
Wybrany przez bohatera: Pewnie !
Bohater2: Co wy robicie ?
Pedały: Chcemy stracić cnote z bohaterem.
(3 strzały w sam środek czaszki, zero krwi)
Lotnik: Lądujemy prosze zapiąć pasy
Bohater2:(zapina i czeka na lądowanie)
Lotnik: Niestety się rozbijemy i nikt nie przeżyje
Bohater2: Czyli to fikcja ?
Lotnik: 5 sek...1...2
Bohater2: Strzelam sobie w łeb (pif paf)
Lotnik: 3...4...5 Jestem w raju na haju, cały towar mój !
Rajnik: Tutaj poznasz lepsze rzeczy niż w locie
Lotnik: Cóż takiego ?
Rajnik: Kulke w łeb (seria strzałów, lotnik umiera)
Bóg: Nie ma mnie
Ziemia: Jestem cała i zdrowa
Bóg: Dobrze Ci tak !
PolakPKP: Dobrze, że pojechałem pociągiem
Ziemia: Masz szczęścię maku jest pełno
Jesteśmy parą politoksykomanów. Walczymy z przestarzałym podejściem na temat narkotyków. W rzeczywistości jesteśmy uzależnieni tylko od siebie. Podejmujemy wyzwanie, jakim jest przedstawienie jak najbardziej oddającego rzeczywistość związku partnerskiego. Nie propagujemy spożywania jakichkolwiek narkotyków. Interzone(czyli to miejsce w którym sie właśnie znajdujesz) jest miejscem przeznaczonym do fikcyjnego, literackiego opisywania różnych stanów MM i MŻ.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz