Jesteśmy parą politoksykomanów. Walczymy z przestarzałym podejściem na temat narkotyków. W rzeczywistości jesteśmy uzależnieni tylko od siebie. Podejmujemy wyzwanie, jakim jest przedstawienie jak najbardziej oddającego rzeczywistość związku partnerskiego. Nie propagujemy spożywania jakichkolwiek narkotyków. Interzone(czyli to miejsce w którym sie właśnie znajdujesz) jest miejscem przeznaczonym do fikcyjnego, literackiego opisywania różnych stanów MM i MŻ.
piątek, 15 kwietnia 2011
'Pociąg do łykania leków jest prawdopodobnie najważniejszą cechą, odróżniającą człowieka od zwierząt'
Dziwnie się toczy. Nic nie idzie po mojej myśli. Wszystko mi się zwaliło na łeb, jak zwykle z moją osobą są jakieś komplikacje. Do tego MM, który wcale nie podnosi mnie na duchu. Zmęczona jestem tym kryminałem. Chciałabym poegzystencjonować jeden dzień bez stresu. Może związek na tym polega? Kiedy już oswoję się z tym, co na mnie spada i pogodzę ze swoją porażką MM nie daje mi o tym zapomnieć. Tak poza tym mimo wszystko z dnia na dzień coraz bardziej kocham mojego MM. Jak tak na niego patrze nie mogę się przestać cieszyć. Czuję się strasznie dumna u jego boku. Mój mózg jest chyba zbyt zajęty tramadolem, żebym była w stanie napisać tutaj teraz coś adekwatnego, no ale nie wiadomo czemu, kiedy zrobiło mi się przykro musiałam tu wleźć i z siebie wyrzucić. Gorąco polecam tę piosenkę:
Eye For An Eye; Jeden człowiek
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz