niedziela, 7 sierpnia 2011

Definitywny koniec MŻ - poprawka

Odwiedzilem wlasnie wasze domostwo wspolne z wentylem. Dziekuje. Pamietasz filmik ktory niemalze usunelas z aparatu w ktorym mowisz nago w wannie nieprzytomna i pilnowalem Cie 48h i dostawalas padaczek i zapasci odechowych przez sen ? Dam cytacik "to jest dla waszych kutaskow" - Ja "czyli ktos jeszcze cie rucha" - Ty "no myślalam, ze moze wentyl przyjdzie". Dawalem Tobie prezenty jak z nim bylas, poza tym super lepiej tego nie moglas rozegrac ;) Jestem KATEM - BIJE KOBIETY (wiesz, ze 18 mialas rok temu ? i przeproszilem wybaczylas. Żucenie w Ciebie torba (karol i plewa widzieli, ze rzucilem o ziemie). Może powrzucać filmiki na ktorych prosisz o loda, albo chcesz zeby cie katować ? Twoje oświecenie klonazepanowe bylo cudowne. Zadzwon do mojej matki ;). Nigdy bym nie zrobil nawet najwiekszemu wrogowi czegos tak podlego, wiedzac ze druga osoba ją kocha. Jeszcze raz dziękuje ;)
"bum bum czary mary toczy nam się. osobno. staram się dla MM. jedziemy razem na woodstock, na Apteke obowiązkowo. Pomału wychodzę z przybicia i jakoś funkcjonuje. Jest pozytywnie:)
Autor: MŻ o 03:02
Etykiety: apteka (zespół), depresja, MŻ, przyjaciele, woodstock, związek" Dziekuje za Twoje 100 obietnice, ze mnie nigdy nie oklamiesz ;) Że po naszym zwiazku nie chcesz innego faceta, a tu sie okazuje cos innego, no prosze. Spytalem cie kiedys czy podoba ci sie wentyl - Twoj cytat "no co ty taki stary, brzydze sie nim". Pierdolilas sie ze mna, ostatni raz i wtedy jeszcze wentyl cie nie spotkal w sklepie i nie opowiedzialas mu jak sie nad toba znecam. Proponowalas mi sex bedac z nim, ale ledwo stalas na nogach. Reszte ze swoich klamstw ty wiesz najlepiej, mielismy separacje, trudny zwiazek - pomagalem tobie do momentu do poki wszystkie twoje poukrywane w gaciach rajstopach i nad szafka schowalem do plecaka, po nie przespanych 48h ktorych ty nie pamietasz ( w miedzy czasie powiedzialas ze okradalas tesco, kupiec, a na mandacie jest bodzio-sklep meblowy ;). Caly czas chcialem do Ciebie wrocic bez wzgledu na nic, ale przeciez ty sie mnie boisz, bo przez dwa lata chodzilas cala posiniaczona. Pamietasz jeszcze noc u mnie, jak sie cieszylas z wyjscia ze szpitala, jak bylo nam fajnie ? Pozniej tez spalem z toba w waszym mieszkaniu i mielismy wrocic do mojego, wtededy mialas dwa napady grand i petit mal padaczkowe ;) Bylem przy tobie. Nastepnego dnia caly czas, jeszcze siedzac z moim wielkim przyjacielem kazalismy ci isc na odtrucie, po caly twoj sen spedzilem siedzac i obracaj, podnoszac cie, dajac wode, ulatwiac zyganie bo dostawalas co chwile zapasci oddechowej. Tak, to jest koniec MŻ - ja takze myslalem, ze jestes inna. Odpowiedz na pytanie czy wybierasz dragi czy mnie nie odpowiedzialas ani razu. To byla Twoja milosc. Żyjcie sobie z wentylem w swoim pieknym mieszkaniu, ozencie sie, na pewno bedzie ok ;) Nie myslalem, ze osoba ktora najmocniej kochalem w swoim zyciu zrobi mi tydzien po "zerwaniu" cos takiego ;) Jeszcze raz bardzo Ci dziekuje, moja wina itd. itp. jestem ponizaczem ciebie, ok ;) Tylko jak sie nawpierdalasz klonikow ja to widze i kazdy tez to widzi poza wentylem, ktory jest najgorszym syfem jaki krazy po ziemi. Nigdy nie spodziewalem sie, ze spotka mnie cos takiego w zyciu nigdy i to od osoby ktora, wiedzac ze jestem zazrosnikiem, a sama jestes zadrosnica :) (czy mialem jakies kolezanki czy ich sie pozbylem ?), tak ta moja chorobliwa zazdrosc sklonila cie do tego zeby po 2 latach naszej milosci, ktora kazdy widzial i wszystko sie dalo naprawic, robisz cos takiego. Mowisz, ze nie jestes feministka, a sluchasz tylko feministycznej el bandy (pamietasz motyw depresyjny z shining). Zadzwon do matki, przyjedz z policja do mnie najlepiej, bo pewnie jestes albo na dolku, albo zdradzasz swojego nowego chlopaka, bo moj kutas juz ci przestal odpowiadac. Potraktowalas mnie tak samo jak Mateusza, zrobilas ze mnie alkoholika (gdzie potrafilem specjalnie dla ciebie nie pic miesiacami), zrobilas kata (bo przeciez w cale nie mieszkalas raz za 170 i raz za 350 na miesiac) i chodzilas pobita, obdukcje robilas, boisz sie mnie ;) Pokazalem tobie muzyke, ale ty czytajac ksiazke jej nie rozumiesz, tylko wylapujesz w tekscie odpowiednie cytaty, tak samo czytaj i dopisujesz sobie do tego ideologie. Przykro mi bardzo, bo wczoraj mowilas mi, ze mnie kochasz i ja tobie tez. Jak rzucilem w ciebie torba i nie moglismy do ciebie jechac bo twoj kutasek wentylowy na ciebie czekal, bedac wczesniej w moim pokoju i domu i doskonale wiesz co zrobilas, albo pewnie nie pamietasz, tez mowilas, ze mnie kochasz i ja wzajemnie tez. Ponizylas mnie jesli o to ci chodzilo ;) Gratuluje jeszcze raz oświecenia z dnia na dzien, ze jednak wolisz cpac i nasz zwiazek nie ma sensu (wowczas gdy ja gralem w koszykowke i pozniej nic nie bralem, zeby cie wspierac psychicznie). Chcialas wrocic, przez dwa dni... Chcialas wczoraj zostac dobrym przyjacielem moim, jednoczesnie pierdolac sie z wentylem ;) Jeszcze raz dziekuje. I oczywiscie zawsze cie manipulowalem, mowiac i w pajajac teorie Crowley żeby czynić Wole swoja niechaj będzie calym prawem, jest tez innny cytat "milosci podlug woli".Zawsze mowilem co chcesz robic, staralem sie dla ciebie byc dobry, gdy wszyscy cie znienawidzili, pomagalem, latalem jak idiota, przynosilem monitor wprowadzalem sie, ale... Twoja Wola jest inna... Zamkniety rozdzial, pamietaj, ze to po czasie wraca z nateżoną mocą, ale nigdy już nie moge do ciebie wrocic bo doskanale mnie znasz, na pewno nie po czyms takim. Zreszta juz ukladasz sobie cudowne nowe zycie powielasz bledy swojej matki, a o samobojcach, ktorzy nigdy nic w zyciu nie osiagneli i kobiecie, ktora cie zniszczyla psychicznie zadajac ci taki cios jak ty mi teraz, nie mialem zbytniego szacunku, mimo tego na dzien matki to ty nie chcialas jechac na jej grob i ja pojechalem biorac ciebie idac za reke calujac sie zlozyc jej znicz... Powielasz jej bledy, ostrzegalem cie przed tym. Ja juz wiecej nie bede tutaj pisac, jesli chcesz mi cos wyjasnic (zapewne skopie cie na ziemi do nie przytomnosci) to tylko mozesz sie spotkac osobiscie i to bedzie ostatnie nasze spotkanie, ale przeciez z dnia na dzien uznalas, ze nasz zwiazek jest gowno wart i zmarnowalas sobie dwa lata zycia bedac ciagle bita i ponizana, wiec pewnie nie chcesz. Ja tobie nic nie zrobie, ale na powaznie mozesz sie zaczac bac jakis kolezanek ;) Trudno, najwieksza rysa na moim sercu, ale nie warto dla ciebie jej dlugo zostawiac zagoi sie, ale nie jestem taki szybki jak ty, zeby odrazu zaczac ruchac cokolwiek za cwiartke klona ;) Wstyd mi za ciebie za mnie i wentyla, rana sie juz goi, juz swoje wycierpialem (oczywiscie ty bylas zawsze perfekcyjna) i masz racje znajde sobie normalna dziewczyne, a ty lec sobie na to dno i nie za bardzo chce was znac. Wentyl czeka na ciebie bo zbudzil sie o 4 a ciebie nie bylo, moze pochwalisz sie co robilas przez ten czas. Jestecie dwiema najbardziej zalosnymi osobami jakie poznalem. Tyle ode mnie moja orchideo w zielonej spodnicy :] Moja zaręczynowa żono. Moja najlepsza seksualnie dobrana partenrko. Nie bede z toba rozmawiac o pieniadzach zalatw to z moja matka, jestes podla, parszywa, wredna i jestes kompletnym dnem emocjonalnym z ktorego sie nie da wyjsc wpierdalaj ciagle chemie. Otworzcie laboratorium. Dziekuje za uwage koniec programu pt: MŻ-niewinna bezbronna kobieta, szantazowana, bita i ponizana przez swojego "najpiekniejszego faceta" :] Jak moglas to tak spierdolic... Moglas poczekac chociaz tydzienm widocznie "Panno skrzywdzone dziecko" bardzo chcialas miec obcego chuja miec w sobie. Masz kloniki i roleczki w tapczaniku jak cos ;) Kochana z was para. I pamietaj, ze to Ty chcialas tworzyc związek i pamiętaj o moim liście, który albo wzielas albo wyjebalas, skad mozesz pamietac przeciez "nie spalas cala noc". Znajdz sobie lepszego faceta ;) Czus perfekt dojcz spresienie ;)

2 komentarze:

  1. Jeszcze prezenty dla Ciebie nabrałem :] Nie zasłużyłem sobie na takie coś upodliłaś sie.

    OdpowiedzUsuń
  2. http://facet.interia.pl/tylko-u-nas/ankiety/zostales-kiedys-zdradzony/news/co-czwarta-zdradza,1004072

    Oczywiście tylko ja cie zostawilem i na nastepny dzien juz trzeba było nie ?

    OdpowiedzUsuń