piątek, 5 sierpnia 2011

Definitywny koniec

Posluhaj MM...Uwazales mnie za idiotke.którą można do woli manipulowac Wiedziałeś wszystko o mojej nielatwej przeszłości a zrobiłes wszystko, zebym czuła się tylko gorzej i gorzej..Nie zawahales sie nawet, żeby pobić mnie w moje osiemnaste urodziny i argumentujesz w taki sposob, ze tego chcialam i jest to w tym blogu. Wiec pokaz mi prosze, gdzie to sie znajduje w tymze blogu. Placilam za twoje studia, pisalam za ciebie prace magisterska, nie uslyszalam nawet slowa wdziecznosci.Piekne. Smiales sie z mojej, niezyjacej matki, obrazales ja, ponizales mnie a nawet uderzyles w obecnosci swoich kolegow. Zreszta biles mnie czesto, doskonale o tym wiesz..Wpierdoliles mnie w prochy, wiedzac doskonale o tym, ze jestem podatna. .Zarzucasz mi, ze okradlam twoja matke, tylko zapomniales dodac, ze pieniadze potrzebowales na swoje prochy. Boisz sie panicznie prokuratury:)Raz, ze gowno wielkie ci za to grozi, dwa, ze tych prochow, ktore ukradlam, tez potrzebowales, w koncu chciales sprzedawac je na osiedlu..Wiesz co..nie bede publicznie wywlekala reszty brudów, nie o to tu chodzi. Moze jeszcze tylko tyle- twierdzisz, ze jestem brzydka, wiec zobaczymy, za miesiac, dwa..Brzydka bylam, bo bardzo tego chciales. Jestes zazdrosnym psychopata, moze badania psychiatryczne to potwierdza. Dwa, masz jeszcze kilka moich rzeczy, które kupilam i chcialabym odzyskac-telewizor, dysk, drukarke. Pralke ci zostawie- jest dla Twwojej mamy. Starczy tego wykorzystywania, potrzebna ci bylam tylko wtedy kiedy mialam pieniadze.I zaufaj mi, ze oddasz moje rzeczy szybciej, niz ci sie wydaje. Nie doceniales mnie, kochanie..Acha..jeszcze jedno. Zgadnij, dlaczego nie zaprosilam cie wczoraj do swojego mieszkania. Moze cos wymyslisz, glupi nie jestes, tylko potwornie spaczony. Zegnaj, z przyjazni tez zrezygnowalam. Ani to byla przyjazn, ani milosc. Jedno i drugie wyglada inaczej. przykro mi, ze dopiero przejrzalam na oczy i ze w ten sposob sie to konczy. a z Twoja mama sie skontaktuje

6 komentarzy:

  1. Super ćpałaś i ruchałaś się z wentylem, spoko jesteś ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jeszcze wczoraj mówiliśmy, że sie kochamy... Możesz zabrać wszystko.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ty chyba myślisz, że nie mam uczuć... Mówiłem Tobie zawsze, ze dla mnie jesteś najpiękniejsza i zawsze tak było. Dobrze boisz sie mnie, leje Cie, wpędziłem Cie w prochy jestem po prostu gównem, kiedyś coś nosiłaś coś w portfelu, ale skoro w taki sposób przerzałaś na oczy, to ok...

    OdpowiedzUsuń
  4. Mnie to całkowicie nie bawi, zawsze Tobie pomagałem, chciałem żebyś przestała brać prochy, przepraszam Cie, nie jestem zbyt dobry dla Ciebie i zasługujesz na kogoś innego. Myslisz pewnie ze nie wylalem nawet jednej lzy... Przepraszam, myślałem, że dam rade to wszystko zrobić tak jak trzeba nie udało mi się, chociaz zapowiadało sie dobrze, ale nei wiem jak przejrzałaś na oczy już nie zamierzam nigdy nikogo kochać, oddałem Ci całem serce jeśli tak mnie odbierasz i myślisz, że jestem nic nie wart, mozesz tak myslec. Szkoda, ze ze juz nigdy nie zaufam zadnej kobiecie, Dziękuję Ci za najlepsze chwile w życiu i życze CI lepszych oraz lepszej przyszłości i dużo zrowia Saro ja juz nic wiecej nie moge dodac. To Ja Twój Adaś który Cie zostawił. Moge Tobie oddac 90 % lekow ktore wykupilas, ja wyszedlem z nalogu czego Tobie tez życze. Boli mnie serce tylko tyle, kocham Cie...

    OdpowiedzUsuń
  5. facet miej trochę godności,
    tego kwiatu jest pół światu

    OdpowiedzUsuń