MŻ, porozdawała troche dragów i z garściami recek. Wpadla na genialny pomysł spożycia 30mg zolidemu, najpierw chcąc raczyć starszą osobe 10mg, lecz przy krótkiej mojej poradzie osobnik uraczył się 5mg. Jakiś czas po moim paro dniowym alpraestadiazeloratramakodeialkoholem przyzwyczajony do zwidów i omamów i odwiedzania apteki o 6 rano. Nie przeżyłem takiego szału ciał jak moja emżetka :) , ojjjj zrobiłas dziure w kolderce zla dziewczynko, bedzie batowanko po dupie. Lecz to nie czas nie pora. Benzodni sie kończą, gdyż już dziś puczułem to czego króliki w interzonie nie lubią, lekkich skręcików, ale mam tyle tego w sobie, że jeszcze bananina na 3 dni, jutro otrzezwienie... Pewnie takie nie do konca, go ostatnio jak sie budze to juz zestaw apteczny przygotowany do oralnego spożycia. Trzymam sie nieźle chociaż 49 min przejażdzka tramwajem o 8 rano wywołała u co poniektórych żal, ból, ciekawość i zażenowanie (prawie upadałem na w noddowym stylu na maska przy każdym zatrzymywaniu, wraz z połową asortymentu przy sobie). Ale to po ciężkiej nocy EKG w normie, ciśnienie w normie, łóżeczko z popozycja do porannego zostania, aczkolwiek wybrałem z mym rodzinnymM, że czasu na porzadna filtracje mamy. I tak klarowność roztworu z przpieknie przygotowanym s&s i zwyklym valerinem forte zaoowacowała zanikiem oczu... I końcem mojej pienieżnej funkcji społecznej. Na szczęście znajoma para uratowała mi dupsko, i dzięki im za to wielkie być może kiedyś wpadną na ten blog tak więc pozdro KR i K(Ż?). Nawet troszke kody dla ochłody plus piwo na ukojenie... Autobus tłoczny miałem boss miejsce w systemie końcowym ooOoo , mam nadzieje że ktoś to zrozumie. Kocham tą moją śpiącą MŻ, biedactwo moje... Zaraz sie w nią wtule, tylko spale papierosa, chyba ze cbś mi wleci przez balkon :] Dzisiaj mam nadzieje ruszy shoutbox, ktoś ma pomysłt skąd najlepszy ?
PS:Do MŻ (ok14:00) o której zapewne wstaniesz, gdzie mój PSYCHIATRA !!!???
I kawałek dla Ciebie na poranek mój kwiatuszku :)
PS2: w zolpidemie leży faktyczna moc psychodeliczna, już potwierdzalna poraz któryś raz. Lepsze niż nie jedno rc, bijąc na głowe swoim dzałaniem
(choć to ju może bardziej deliryczny stan, aczkolwiek w pozytywny sposób). Nic.. gotuje sie na ten sen po już niemalże równych 100h bez snu, czekalem na to juz od parunastu godzin, ehh zamkniecie oczu to rajskie pieklo, aczkolwiek oevy w tym wypadku także są dość z pozoru niepokojące, ale nie dla mnie, pora obejrzeć "real movie". Dzień dobry wszystkim :)
Jesteśmy parą politoksykomanów. Walczymy z przestarzałym podejściem na temat narkotyków. W rzeczywistości jesteśmy uzależnieni tylko od siebie. Podejmujemy wyzwanie, jakim jest przedstawienie jak najbardziej oddającego rzeczywistość związku partnerskiego. Nie propagujemy spożywania jakichkolwiek narkotyków. Interzone(czyli to miejsce w którym sie właśnie znajdujesz) jest miejscem przeznaczonym do fikcyjnego, literackiego opisywania różnych stanów MM i MŻ.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz