piątek, 29 października 2010

Związek idealny: 'Ona mokra jest, a on sztywny też'

Jestem z nas bardzo dumna. Nasz związek jest dosłownie idealny: każdy odbiera go inaczej, zawsze kontrowersyjnie i ma nas za dziwaków, a tylko my wiemy, co jest między nami. Czasami MM wyładowuje na mnie złość, a ja jestem wredną marudą, w dodatku ostatnio wypaloną z uczuć. Pomimo tego żyje nam się świetnie. Jestem dumna, bo potrafiliśmy przeciwstawić się powszechnemu modelowi życia, jak i narzucanymi od dziecka ideałami. Nasz związek opiera się na prawdzie. Nie okłamujemy się, to dość debilne. Podstawą jest seks, w tym jesteśmy ideanie dobrani. Różne substancje pozwoliły nam otworzyć się i pozbyć wszelkich krępacji. Odnaleźliśmy prawdziwość. Akceptujemy swoje wady, uważam, że jego są urocze. Za nami wiele przykrych sytuacji, które były piękne, wzbudzały w nas potrzebne emocje itp. Razem rośniemy w siłę.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz