Jesteśmy parą politoksykomanów. Walczymy z przestarzałym podejściem na temat narkotyków. W rzeczywistości jesteśmy uzależnieni tylko od siebie. Podejmujemy wyzwanie, jakim jest przedstawienie jak najbardziej oddającego rzeczywistość związku partnerskiego. Nie propagujemy spożywania jakichkolwiek narkotyków. Interzone(czyli to miejsce w którym sie właśnie znajdujesz) jest miejscem przeznaczonym do fikcyjnego, literackiego opisywania różnych stanów MM i MŻ.
piątek, 29 października 2010
Kręgosłup schrzanił
Po opiatach zwiększają mi się gały, paczka retardów nie działa, MDPV nie mogę, bo dopamina w moim mózgu szwankuje. Rozsądnie więc zaaplikować przerwę, żeby moje kochane receptory doszły do siebie. Ups- zapomniałam, że wypadł mi dysk, uciska nerw i nie czuję kilku % swojego ciała. Sz.P. doktor, którego jako rencistka dysponująca kwotą 616 zł/mies. pracujący na umoowę z NFZ, po 3 mies. oczekwiań, badań i innch niezbędnych rzeczy przy ogrommnym bólu, obowiązkach i ograniczeniach orzekł, że pomoże tylko operacja. Nie zrobią mi jej jednak, gdyż jestem młoda. Na koniec powalił we mnie jakimś młotkiem i oznajmił: 'Niedługo bezwład się zwiększy, wtedy ewentualnie zoperuję.'. Wiadomo- po co brać odpowiedzialność. Do czasu starości, wózka inwalidzkiego, sprawiedliwości lub gotówki zalecił jeść jedyny działający lek Tramadol, nie prostować się bo pchnie dalej, zreszta i tak nie dam rady, nogi trzymać tak, wstawać tak, nie dźwigać, leżeć ile wlezie i znieczulać się ostatnią rzeczą, która na mnie działa-Tramalem. Zastrzyki odstawić, tylko 40 zł a niepotrzebnie wypisane i nie zawalić szkoły, bo kręgosłup nie jest refundowany, ( wystarczy, że 14 lat temu po upadku z 3 piętra mnie poskładali, poza zjebaniem kręgosłupa i biodra) więc jak nie znajdę pracy umysłowej, najlepiej w domu (więc pewnie miał na myśli us. sexualne albo dilowanie, bo legalnie niemożliwe w tym kraju) to ZUS zabierze mi to ogromne świadczenie i nie będzie mnie stać na ten lek. W razie nerwicy dostałam karteczkę na Estazolan, Stilnox i jakieś beta-blokery. Zapytał, czy wiem, że tramadol to niebezieczny lek. Powiedziałam, że tak przypuszczałam odkąd moja matka się nim zabiła. Przeszłabym się zapytać czemu retardy nie znieczulają, ale przecież ruch mi szkodzi, więc zachowam rozsądek
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz