Jesteśmy parą politoksykomanów. Walczymy z przestarzałym podejściem na temat narkotyków. W rzeczywistości jesteśmy uzależnieni tylko od siebie. Podejmujemy wyzwanie, jakim jest przedstawienie jak najbardziej oddającego rzeczywistość związku partnerskiego. Nie propagujemy spożywania jakichkolwiek narkotyków. Interzone(czyli to miejsce w którym sie właśnie znajdujesz) jest miejscem przeznaczonym do fikcyjnego, literackiego opisywania różnych stanów MM i MŻ.
piątek, 29 października 2010
Masz człowieku recetory, szanuj
600 mg tramadolu w sobie. Trzeba było jakoś przeżyć dzień po nocy wypełnionej m1 i b1, oraz bufedronowym porankiem.Pojebane to jest na tą chwilę.Po mefedronie ciężko dojść do siebie. Chwila euforii i człowiek zapomina, po co właściwie to robi, nie mówiąc o poziomie serotoniny. Jestem zdegustowana.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
To miałoby być zastępstwo MDMA, moja kochana :*
OdpowiedzUsuń(MM)
OdpowiedzUsuń